sobota, 5 listopada 2016

SYROP Z PIGWOWCA

Nie ma smaczniejszej rzeczy na świecie niż syrop z pigwowca ( oprócz oczywiście nalewki z pigwowca). Pierwsza długometrażowa produkcja filmowa opisująca produkcję tegoż syropu z udziałem wschodzących "gwiazd" wschodzącego przemysłu pigwowcowego. W roli głównej : owoce pigwowca, nasz najgłupszy i najwierniejszy kundel "Bastek", moja żona i ja. A oto link do tej superprodukcji : https://www.youtube.com/watch?v=FVOTAjJA07s

poniedziałek, 31 października 2016

MAŁE PIGWOWCOWE ŻNIWA

Dojrzałe, żółciutkie i aromatyczne owoce pigwowca lądują w koszyku pod nadzorem naszego wiernego kundelka. Za kilka dni zaczniemy je przerabiać na nalewki i syropy.

poniedziałek, 5 września 2016

DOJRZEWAMY

Tak, tak, my owoce pigwowca powolutku dojrzewamy. Jesteśmy coraz ładniejsze, coraz mocniej wybarwione, coraz bardziej pachniemy najpiękniejszym wśród owoców zapachem. Zobaczcie jakie już jesteśmy piękne...





poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Już jesteśmy takie duże ( owoce pigwowca japońskiego) choć jeszcze niedojrzałe.

Dziś pierwszy sierpnia. 72 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Dzisiaj zrobiłem zdjęcia owoców pigwowca japońskiego na krzewach, które sam rozmnożyłem z nasion uzyskanych z owoców odmiany CIDO.
Pomimo, że rozmnażane generatywnie - zaskakują dużymi owocami jak w roślinie matecznej. Krzewy mają trzy lata i dają pierwszy raz jakiś plon.


niedziela, 11 października 2015

Jesień idzie, nie ma na to rady.

Chmmmm.........

Niestety, przed nami zimne, mokre, smutne jesienne dni, tygodnie. O może nie tygodnie proszę, może wystarczy tylko tych kilka paskudnych dni z wiatrem, deszczem, zimnem, brrrrrrrrrr.
Dzisiaj zerwaliśmy wszystkie nasze owoce pigwowca. A oto jak prezentowały się na krzewach kilka minut przed wylądowaniem w koszyku:








sobota, 23 maja 2015

WIOSNA, WIOSNA PEŁNĄ PARĄ.

Maj.
Połowa maja. Druga połowa maja.
Najpiękniejsza pora roku, przyroda kwitnie przekolorowo, przebogato, przepięknie.
Moje pigwowce również kwitną. W jednym kwiatku zasnął zmęczony chrząszcz. Chyba zapylaniem zmęczony. Albo gderaniem chrząszczowej żony.
Na krzewach równolegle z kwiatami już pierwsze zalążki owoców.






niedziela, 3 maja 2015

PRZEDWIOSNIE

Marzec.
 Przyroda jeszcze nie wystartowała w biegu do świeżości, zieloności, rozwoju, rozmnażania.
Moje pigwowce czekają na ciepło i więcej słońca. Pojawiają się nieskromnie skromne małe listki. Nabrzmiewają pąki. Kolce prężą się i udają strasznych ważniaków.